Jest taka książka, która bazuje na wykorzystywanym już przez różne autorki pomyśle, ale sprawdza się w rozrywkowej lekturze. “Kiecka i krynolina” (Szara Godzina) to portret dwóch kobiet, Zofii z czasów powstania styczniowego oraz Zośki – funkcjonującej obecnie. Obie kobiety spotykają się przed toaletką, widzą się w lustrze i na skutek dziwnego zbiegu okoliczności zaczynają ze sobą rozmawiać. Obie mają problemy z partnerami: Zofia wie, że jej ukochany nie liczy się z jej uczuciami. Nie dość, że uwodzi guwernantkę, to jeszcze chce wyruszać do walki bez jakiejkolwiek rozmowy z żoną. Zofia nie może pokazać innym, że cierpi. Nie przyznaje się do swoich prawdziwych uczuć, przed światem ukrywa zmartwienia – zwierzać się może tylko Zośce. Która – o dziwo – bardzo dobrze ją rozumie. Zośka niedawno dowiedziała się, że jej mąż wdał się w romans z koleżanką z pracy. Nie wie, co teraz, nie ma pojęcia, jak potoczą się jej losy. I niby może wziąć sprawy w swoje ręce i nie czekać biernie na rozwój wydarzeń, ale chwilowo nie ma na to ochoty. Jedna z bohaterek szuka nowej znajomości w najbliższym otoczeniu, przypadkowo pojawia się przy niej ewentualny pocieszyciel. Druga rejestruje się na portalu randkowym i odpowiada na pierwsze zgłoszenie, które wydaje jej się naturalne i obiecujące. Ale Zofia i Zośka nie poprzestaną na zwierzeniach przed lustrem: w pewnym momencie zamienią się miejscami. Proponuje Aleksandra Katarzyna Maludy powieść dość prostą, ale sympatyczną, dostarcza rozrywki i bawi.

Piotr Marecki (przez wybór filmików), Regina Mynarska (jako ta, która przenosi filmiki na teksty z audiodeskrypcji) oraz Kamila Albin (redaktorka) proponują przegląd wydarzeń z Polski ostatnich dekad w wersji wypranej z informacji (w zakresie nazwisk czy wydarzeń) i interpretacji. W tomie “To nie jest Polska” (Ha!art) pokazują zestaw silnych emocji, scen, które wzruszają albo funkcjonują jako wstrząsające nawet bez pamiętania o kontekstach. Książka składa się z bardzo krótkich i tajemniczych momentami opisów (chociaż w wielu wypadkach czytelnicy domyślą się, o jakich wydarzeniach mowa) z różnych dziedzin życia. Są tu manifestacje i uliczne starcia, rekonstrukcje filmowe albo wydarzenia sportowe (Marecki lubuje się w skokach narciarskich, inne sporty raczej go nie interesują).

“Podziemie” (Czarne) to duży tom w stylu, którym Haruki Murakami może zaskoczyć czytelników. Autor odnosi się do ataku terrorystycznego w tokijskim metrze w 1995 roku (a materiały do książki gromadzi także w latach 90. XX wieku). Dociera do ludzi, którzy byli świadkami wydarzeń albo którzy ucierpieli przez sarin i prosi ich o komentarz dotyczący przeszłości oraz swojego stanu zdrowia. Próbuje też przedstawić sposób myślenia ludzi z sekty odpowiedzialnej za zamach. Każdorazowo przedstawia krótką charakterystykę rozmówcy, opowiada coś o nim tak, by nie był dla odbiorców anonimowy – a później oddaje mu głos. Proponuje zatem krótkie wyznania o powtarzających się częściach (zawsze na koniec powraca ocena sprawców i stosunek do kary dla nich), przedstawia też odrobinę specyfikę społeczeństwa, które nie poradziło sobie z wyzwaniem i spotęgowało rozmiar katastrofy. Niewiele miejsca zabierają interpretacje proponowane przez samego autora – ważniejsze stają się przeżycia bezpośrednich świadków i zmiany, jakie zaszły w ich codzienności po ataku.

Ewa Nowak kontynuuje swoją ekologiczną serię opowieści o tym, jak pomagać zwierzętom w najbliższym otoczeniu (albo jak nie narażać ich na utratę życia). “Reginka szuka domu” (Harperkids) to pięknie ilustrowana opowieść o trzmielu. Reginka – królowa trzmieli – nie tylko trudni się sprawami lokalowymi dla nowej rodziny. Czasami potrzebuje pomocy: kiedy wpadnie do domu albo – potraktowana brutalnie przez bezmyślne dzieci – do kałuży. Na szczęście mały Staś zwykle czuwa w pobliżu i ratuje sympatyczną bohaterkę z opresji. Ewa Nowak w bardzo krótkich opowiadaniach wyczula najmłodszych na los owadów zapylających. Reginka to postać, którą da się bez trudu polubić – nawet jeśli autorka rezygnuje z konwencji bajkowości i skupia się na prawdziwych wydarzeniach. Jest w stanie wytłumaczyć małym odbiorcom, dlaczego powinni dbać o przyrodę i w jaki sposób pomagać zwierzętom. Kieruje się autorka do tych dzieci, które są wrażliwe i empatyczne, ale którym brakuje wiedzy.

 

Izabela Mikrut