Jest taka książka, która ma wstrząsnąć czytelnikami. Drauzio Varella kończy nią swój cykl reportaży i uruchamia zainteresowanie światami trudnymi do wyobrażenia. Skupia się na więzieniach dla kobiet, przygląda się ich organizacji, ale przede wszystkim samym więźniarkom. “Więźniarki” (Czarne). Owszem, wprowadza czytelników w więzienną codzienność, w organizację życia za kratami – ale kwestie związane z miejscem tracą na znaczeniu, kiedy pojawia się możliwość opowiadania o samych osadzonych. Autor zajmuje się między innymi tematem bliskości i tworzenia się homoseksualnych związków za kratami, sprawdza, za co zostały skazane kobiety: z czasem zamienia kolejne rozdziały w miniprezentacje, reportaże poświęcone konkretnym postaciom. Raczej nie usprawiedliwia skazanych, jednak próbuje je zrozumieć: za każdym przestępstwem kryje się bowiem przeważnie wstrząsająca historia. Kobiety, które nie uzyskują w porę pomocy od bliskich (nawet jeśli o nią proszą, porzucając dumę), mogą szybko zamienić się w przestępczynie – tyle tylko, że równie szybko trafią do więzienia, bo nie opanowały podstawowych zasad działania. W tej książce mnóstwo jest wielkich emocji, doświadczeń granicznych i zadziwiających odbiorców. Drauzio Varella może dotrzeć do czytelników za sprawą egzotyki i wnikania w środowisko, które wydaje się obce. Materiał, który gromadzi, może być równie dobrze wykorzystany jako źródło twórczości sensacyjnej.

W “Telefonistce z ulicy Próżnej” (Szara Godzina) odbiorcy trafiają na rzeczywistość dziewiętnastowieczną. Hanka, niezbyt urodziwa i dodatkowo nieśmiała telefonistka pewnej nocy podsłuchuje rozmowę dwóch mężczyzn – i dowiaduje się z niej, że planują zbrodnię. Postanawia wykorzystać zdobytą wiedzę i ochronić tancerkę z podrzędnego teatrzyku przed potencjalnymi mordercami. Tak rzuca się w wir niezwykłych wydarzeń, dzięki którym nie tylko pozna smak wyzwolenia (i wolnej miłości), ale i zamieni się w detektywa-amatora. Wiele razy wpadnie w poważne tarapaty, Weronika Wierzchowska nie przebiera w środkach, potrafi wprowadzać wydarzenia naprawdę burzliwe. Stawia na bardzo szybką akcję, dzieje się tu bardzo dużo. Autorka komplikuje akcję i nie tylko skupia się na przedstawianiu realiów (w warstwie obyczajowej jest bardzo dobra, ale tu prowadzi wyraźnie w stronę kryminału retro). Zaskakuje czytelników bez przerwy, co może się spodobać.

Chociaż można już odczuć przesyt literaturą pop poświęconą czasom drugiej wojny światowej, Kristin Harmel robi coś, czemu warto się przyjrzeć. “Księga Utraconych Imion” (Świat Książki) to tom przedstawiający wojenne losy Evy. Młoda żydowska dziewczyna musi uciekać z matką z Paryża po tym, jak hitlerowcy aresztowali jej ojca. Eva trafia do małego miasteczka, w którym może się przydać jako… fałszerka dokumentów dla ludzi, których trzeba ocalić. Dzięki ludziom, których spotyka na miejscu, znajduje między innymi sposób na to, jak szyfrować i zachować dla potomności prawdziwe imiona i nazwiska dzieci. Eva szuka miejsca dla siebie, książka to nie tylko zestaw sensacyjnych wrażeń, ale też walka o tożsamość, pytanie o to, czego można, a czego nie należy się wyrzekać – z pięknym i nieoczywistym romansem w tle. Kristin Harmel nie zajmuje się wyłącznie przedstawianiem wojennego okrucieństwa, to tylko dodatek do obserwowania zachowań Evy – dzięki temu łatwo będzie przyciągnąć do książki odbiorców.

Anna Litwinek zabrała się za przedstawianie najmłodszym tego, co zaprezentowała już dorosłym. “Awiatorzy” (Znak) to tomik z opowieściami o ludziach wzbijających się w powietrze. Są tu rekordziści, ci, którzy wybrali niezwykły w swoich czasach zawód, którzy przecierali szlaki albo spełniali marzenia. Co ważne, wiele razy pisze ta autorka o kobietach w wielkich maszynach: chce przekonać małych odbiorców, że pilotami mogą być również panie. W każdej biografii szuka elementów atrakcyjnych dla maluchów: a to ktoś zabiera pod niebo pluszowego misia, a to ktoś przeżywa wyjątkową przygodę, ratuje się z wielkich opresji albo udowadnia innym, co potrafi. Takie historie, bardzo proste, nie przedstawiają pełnych biografii, a jedynie ciekawostki – rozbudzają wyobraźnię i oswajają z tematami rzadko obecnymi dzisiaj w literaturze dla najmłodszych.

 

Izabela Mikrut