Jest taka książka, która uwiedzie czytelników melodyjnością narracji i jednocześnie pomysłem na kierunek rozwoju fabuły, chociaż w konstrukcji jest raczej typowa dla efektów warsztatów pisania. “Wyznanie” (Wydawnictwo Literackie) autorstwa Jessie Burton to powieść zmysłowa, synestezyjne wrażenia są w niej najważniejsze i bardzo przydają się do naświetlenia kruchych i jednocześnie pięknych relacji między kobietami. Zaczyna się opowieść w latach 80. XX wieku – kiedy to dwudziestoletnia bohaterka wyłapuje spojrzenie uznanej pisarki, starszej niemal o pokolenie. Decyduje się podjąć grę i wejść w relację, chociaż do tej pory nie podejrzewała u siebie skłonności biseksualnych. Burton wprawdzie nie wchodzi za postaciami do sypialni, ale jest w stanie grą gestów idealnie nakreślić sytuację. Przerywa tę historię, by przeskoczyć do sytuacji Rose. Rose wie od ojca, że jej matka odeszła kiedyś do innej kobiety. Nie ma jednak pojęcia, co nią kierowało i chciałaby się czegoś o sobie dowiedzieć. W naturalny sposób trafia na nazwisko potencjalnej kochanki matki i postanawia się z nią spotkać – w tym celu przyjmuje posadę jej asystentki. Nawet jeśli rozgrywki fabularne kogoś nie do końca przekonają, to sam styl i język tej powieści zasługuje na najwyższe uznanie – jest to coś, czemu trudno się oprzeć. Jessie Burton pisze książkę obszerną (ponad pięćset stron), ale bardzo apetyczną i wypełnioną subtelnymi opisami intensywnych uczuć. Ta mieszanka może się spodobać.

Z kolei Łukasz Łuczaj, autor, którego można było już poznać w kilku okołokulinarnych publikacjach dotyczących wykorzystywania dziko rosnących roślin, pasjonat życia na łonie natury, trafia do wydawnictwa słynącego z promowania młodej interesującej i niszowej prozy. A trafia nie tyle z prozą, co z zestawem refleksji. “Seks w wielkim lesie” (Ha!art) to odrobina wspomnień (dyskretnych, żeby bohaterki miłosnych uniesień nie poczuły się przypadkiem urażone), odrobina podpowiedzi dotyczących seksu na łonie natury (i nie ma znaczenia, czy chce się zrobić wrażenie na ukochanej, przekonać wybranka do bardziej śmiałego gestu, czy też… zabawiać się samemu), trochę literackich inspiracji i trochę wiadomości o doznaniach zmysłowych zapewnianych przez rośliny. Nawet jeśli będzie tu za dużo komarów i mrówek – autor zdaje sobie sprawę, że nie brakuje ludzi marzących o seksie na łonie natury. W swojej krótkiej opowieści ułatwia zdobycie się na pierwszy krok w tym kierunku.

O pandemii pisze kolejny lekarz, tym razem – pod pseudonimem (i ukrywając nazwy ościennych miast). Tomasz Rezydent jest rezydentem drugiego roku interny, który został rzucony na głęboką wodę i stał się odpowiedzialny za przyjmowanie pacjentów do szpitala jednoimiennego. Poza dziennikiem, w którym odnotowuje między innymi zgony kolejnych ludzi zakażonych koronawirusem opowiada o komplikacjach wśród medyków i o sytuacji, w której cierpią ludzie chorzy na inne choroby – bo nie mogą w porę otrzymać pomocy. Rejestruje różne aspekty życia w cieniu pandemii, poza oczywistymi elementami – między innymi wypracowywaniem zasad postępowania i ochrony przed wirusem – przygląda się też ludziom, którzy różnie reagują w nowych warunkach. “Niewidzialny front” (Rebis) to książka atrakcyjna i coś dla tych, którzy nie podporządkowują się wyznawcom teorii spiskowych. Jeśli ktoś ma dosyć doniesień medialnych i wolałby rzetelny głos lekarza – może sprawdzić, jak wygląda pandemia oczami lekarza z zacięciem literackim.

A Nikola Kucharska po raz kolejny cieszy przeszczepianiem do picture booków hybryd gatunkowych. Sięga po rzekomo edukacyjną publikację, imituje rysunkowy podręcznik, żeby opowiedzieć dzieciom o smokach. “Fakty i plotki o smokach” (Nasza Księgarnia) to książka przede wszystkim zabawna, bajecznie kolorowa i świetnie przemyślana. Autorka nie tylko popisuje się umiejętnościami graficznymi – a każdy rysunek warto tutaj dokładnie prześledzić, żeby dowiedzieć się, jakie niespodzianki ukryła. Wybiera rozwiązania znane z literatury edukacyjnej i wykorzystuje je do zabawy motywem smoków. I tak znajdą się w tomie schematy anatomiczne, krótkie wyjaśnienia dotyczące wybuchających wulkanów i trzęsień ziemi (z powodu smoków), typologie smoków, portrety smoczych sław… żadnego zakorzenienia w literaturze, cały świat smoków Nikola Kucharska wymyśla sobie od zera – ale radzi sobie z wyzwaniem wyśmienicie i sprawia, że chce się sprawdzać, co przyniosą kolejne strony. Publikacja do oglądania i rozrywki dla małych i dużych fanów smoków.

Izabela Mikrut