Jest taka książka, która pozwala docenić pracę psów w służbach specjalnych. Psy wykrywające narkotyki, szukające ludzi (lub zwłok), psy, które mogą wejść tam, gdzie ludzie nie daliby rady – psy, do których człowiek – przewodnik – jest tylko dodatkiem. “Nietypowy mundurowy. Psy do zadań specjalnych” (Rebis) to publikacja, w której Katarzyna Olkowicz przygląda się relacjom psów i ich opiekunów – oraz losom psów wybranych do służby. Przed każdym tematycznym rozdziałem przytacza zestaw danych (między innymi – liczbę psów zatrudnionych w konkretnej formacji, tak, żeby czytelnicy mieli szybki przegląd tematów), później przechodzi już do przedstawiania wybranych zwierząt. Buduje rozdziały na bazie rozmów z funkcjonariuszami: każdy, kto pracuje z psem – lub taką pracę zakończył – ma mnóstwo historii i anegdot, które nadają się do przedstawienia szerokiemu gronu odbiorców. Takie relacje Katarzyna Olkowicz zbiera i układa w bardzo ciekawe dla czytelników opowieści. Zwraca uwagę między innymi na przygotowanie psa do pracy, na wybór czworonoga, na choroby “zawodowe”, ale też na losy psa, który służbę zakończy. Rozmówcy przedstawiają rodzaje treningów czy zabaw, nie stronią też od sytuacji prywatnych: opowiadają, jakie miejsce w ich domach (kiedy to tylko możliwe) zajmują czworonogi. To psy są tu najważniejsze – więc lektura ucieszy przede wszystkim miłośników tych zwierząt.

Lydia Pyne przygląda się fałszerstwom od innej niż najbardziej kojarzona strony. “Prawdziwe fałszerstwa. Kilka niesamowitych historii o podrabianiu” (Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego) to zestaw odrębnych esejów, z których każdy poświęcony jest innym aspektom naśladowania – czy to natury, czy sztuki. I tak autorka pisze nie tylko o Hiszpańskim Fałszerzu oraz o pomysłach Banksy’ego, ale też o tworzeniu sztucznych diamentów, o zapachach identycznych z naturalnymi, ale stworzonych w laboratoriach albo o… jaskini wybudowanej na wzór oryginalnej – która ma pozwolić na przeprowadzanie badań i zwiedzanie bez szkody dla zabytkowych malowideł naskalnych. Pojawią się też eksponaty muzealne – uzupełniane wytworami ludzi. Autorka bez niepotrzebnego filozofowania przedstawia czytelnikom temat “prawdziwości” i “sztuczności” rozumianej jako potrzebne fałszerstwo – pozwala zrozumieć, jak płynna jest granica między tymi kategoriami. Książka wydana w serii #nauka zaspokaja ciekawość i przyciąga szerokie grono odbiorców: może rzucić nowe światło na imitowanie rzeczywistości.

Chociaż przeważnie temat sekt w powieściach staje się źródłem przestróg i kwintesencją całego zła, Tracy Buchanan w “Zaginionej siostrze” (Wydawnictwo Literackie) decyduje się na inne podejście. Selma ucieka od męża i małej córeczki, żeby zamieszkać w jaskini. Potrzebuje tego: u Idrisa i jego “wyznawców” znajduje sposób na pokonanie kryzysu twórczego, może oddać się swojej pasji. Płaci za to ogromną cenę, traci rodzinę i dobre imię, jednak otrzymuje coś, o czym wcześniej marzyła. Kiedy Selma umiera, zresztą – spełniając swoje marzenie o odejściu w jaskini – jej córka Becky stara się rozwikłać zagadki z przeszłości. Podąża śladami matki i odnajduje drogę do jej przyjaciół, żeby poznać to, czego nie zdążyła się dowiedzieć od rodzicielki. “Zaginiona siostra” to powieść obliczona na wzruszenia i czasami przesadzona w pomysłach, jednak atrakcyjna zwłaszcza ze względu na odejście od scenariuszy i schematów.

Mania z ulicy Okciej powraca – “Mania z ulicy Okciej rusza na ratunek” (Nasza Księgarnia) to kolejny zbiór szalonych przygód relacjonowanych przez małą dziewczynkę. Mania, siostra Zosi, doskonale sobie radzi. Jest rezolutna i ma mnóstwo pomysłów, które wciela w czyn bez zastanowienia. Nastoletnia Zosia oraz ważne bohaterki poprzedniej serii Agnieszki Tyszki – między innymi siostry Alina i Malina – schodzą na dalszy plan. Liczy się Mania, jej ojciec oraz zestaw zwierząt i pluszaków, które dotrzymują towarzystwa bohaterce. Mania wie, jak rozwiązywać problemy, pomaga wszystkim potrzebującym, a przy okazji ratuje kolejne zwierzęta. Agnieszka Tyszka dba o to, żeby działo się tu wiele i żeby całość przypominała nieco chaotyczny dziennik dziewczynki. Ewa Poklewska-Koziełło ozdabia wszystko komiksowymi i młodzieżowymi ilustracjami, dzięki czemu łatwiej będzie przyciągnąć młodych czytelników do narracji.

 

Izabela Mikrut