Jest taka książka, która spodoba się kobietom zmęczonym standardowymi ścieżkami fabularnymi w obyczajówkach. Anna Szczypczyńska w „Gdzieś pomiędzy wierszami” (Wydawnictwo Literackie) szuka innej propozycji na przedstawienie skomplikowanej codzienności kobiet. Swoim bohaterkom każe rozwiązywać rozmaite problemy: a to przeżywać traumę po poronieniach, a to wdawać się w romans z odnalezioną po latach dawną miłością, a to – uczyć się social mediów i próbować znaleźć sposób na siebie, tak, żeby nie było nudno. Bohaterki książki muszą się spotkać i wpłynąć na siebie nawzajem, pokazać sobie, że mimo życiowych porażek i smutków nie wolno się poddawać. Autorka wykorzystuje fabułę do wprowadzania drobnych pouczeń, czasami wpada w mentorskie tony i przekonuje czytelniczki, jak powinny postąpić w określonych okolicznościach. Brzmią te wskazówki trochę naiwnie (to znaczy: są praktyczne, ale w narracji nie do końca pasują, sprawiają wrażenie, jakby autorka chciała pokierować odbiorczyniami i wręcz zmusić je do zmiany przyzwyczajeń, dla ich dobra, ale też bez pozostawiania możliwości wyboru). Jednak nadrabia Szczypczyńska tym, że wprowadza do tomu wiele rozmaitych doświadczeń, chce, żeby jak najwięcej odbiorczyń z kłopotami w sferze międzyludzkich relacji odnalazło się w tej opowieści bezpośrednio. Całkiem niezłą historię proponuje – i przekona do siebie czytelniczki, zwłaszcza te zmęczone schematami w literaturze kobiecej. Odrobinę skręca w stronę psychologii, ale nie na tyle, żeby kogokolwiek zmęczyć.

Sara Gay Forden w tomie „Dom Gucci” (Marginesy) prowadzi dziennikarskie śledztwo, w którym prowadzi do odkrycia tajemnicy rodowego biznesu. Sięga po charaktery kolejnych szefów firmy i po nietypowe sposoby zarządzania, po wybory modowe, ale też po sensacyjną otoczkę płynącą ze zbrodni. Książka, którą proponuje, jest opowieścią monograficzną, a jednocześnie rozrywkową. Pokazuje sposób budowania marki, ale nie tylko: interesuje autorkę zwłaszcza zestaw zachowań i charakterystyk. Precyzyjnie przedstawia kolejne wydarzenia, nie zmęczy odbiorców przesadnie analizami dokumentów, ale też życie dostarcza jej najciekawszego scenariusza – na tyle atrakcyjnego, że na podstawie tomu zostaje przygotowany film. Łatwo się domyślić, że przedłuży to rynkowy żywot tomu i zainteresowanie całą opowieścią. Kto ceni sobie literackie reportaże i pełne szczegółów narracje, będzie usatysfakcjonowany – „Dom Gucci” nie jest literaturą w stylu pop.

Poradnik, który jest jednocześnie albumem – artystycznym sposobem odpowiedzenia na mody – proponują Weronika Muszkieta i Ola Sieńko, dwie przyjaciółki, które z miłości do roślin postanowiły zmienić własne życie i zawodową drogę. „Projekt Rośliny” (Buchmann) to pomysł na zapoczątkowanie nowego hobby. Autorki postanawiają pomóc wszystkim niezdecydowanym: tłumaczą, jakie rośliny nadają się do miejsc zacienionych, a jakie do nasłonecznionych, wyjaśniają, które z popularnych gatunków potrzebują jakiej gleby i jakiego podlewania. Nakreślają różnice między doniczkami z rozmaitych materiałów – i ogólnie dzielą się miłością do roślin. To książka dobra na początek, zwłaszcza że autorki często podkreślają jedno: że nie istnieje „dobra ręka do kwiatków” – każdy może zająć się hodowaniem roślin doniczkowych i upiększyć przy tym własne mieszkanie. Jest tu sporo inspiracji, dużo artystycznych fotografii i zachęty do działania. Książka wpisuje się w modę na roślinne poradniki i chociaż będzie tylko punktem wyjścia do opiekowania się roślinami, może się przydać.

„Na ratunek, czyli medycyna dawniej i dziś” (Nasza Księgarnia) to książka popularnonaukowa kierowana do dzieci. Najmłodsi dowiedzą się z niej sporo o ciele człowieka, ale też o sposobach leczenia i o odkryciach, które na zawsze zmieniły podejście lekarzy do pacjentów. Jest tu coś o operacjach, krwi, transplantacjach, o sercu, o pracy mózgu i o bakteriach oraz wirusach i szczepionkach. Jest sporo wiadomości, chociaż i tak Anna Bartosik rezygnuje z omawiania pułapek czy medycznych niepowodzeń. Skupia się raczej na sukcesach, żeby dzieci mogły się przekonać, że postęp pozwala na zwalczanie wielu chorób i na przeprowadzanie coraz bardziej skomplikowanych sposobów leczenia. Jest ta książka przygotowana tak, by zaspokajać ciekawość najmłodszych – i chociaż nie znajdą tu odpowiedzi na absolutnie wszystkie pytania, jakie przyjdą im do głowy w związku z medycznymi tematami, warto na nią zwrócić uwagę.

Izabela Mikrut