Że jest inny?

Inny od kogo?

A Wy wszyscy jesteście tacy sami?

Co to znaczy inny?

Z innego kraju?

Czy może ma jakiś dziwy akcent?

Inaczej się ubiera, inaczej modli?

Patrzy inaczej? Inaczej odczuwa? Kocha?

Boicie się go, prawda?

Ten moment spektaklu zapamiętałam najmocniej, chociaż wiele usłyszanych treści zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Ten fragment mówi o akceptacji innych, o różnorodności, o lęku przed obcym, a także o nas samych. O akceptacji własnej osoby, o zrozumieniu siebie samego, o własnych konfliktach wewnętrznych. O naszym człowieczeństwie.

W piątkowy wieczór, dnia 13 września, uczestniczyliśmy w inscenizacji w odważnym i religijnym przedstawieniu „a jednak nadzieja……”. Scenariusz do tego widowiska opracował Miłosz Markiewicz, inscenizację Zbigniew Wróbel . Spektakl odbył się przy udziale aktorów Teatru Śląskiego w Katowicach, Józefa Skrzeka i ewangelickiego Chóru „Jubilate Deo”, w Kościele matki Bożej Nieustającej Pomocy w Szopienicach.

Monolog Piłata, przed ukrzyżowaniem Jezusa, to moment, który mocno wskazuje na fakt ,że lubimy podobnych do siebie, „inni” nas niepokoją, odczuwamy instynktowny lęk przed nimi, nie chcemy się spotkać z tym „obcym” w nas samych. W towarzystwie „innych” czujemy się zagrożeni, a czując lęk i napięcie, zaczynamy atakować. Jednak to zła i niebezpieczna strategia radzenia sobie z własną frustracją. Nawet jeśli jesteśmy w grupie, która stosuje podobne metody. To nas nie usprawiedliwia do tego, aby tłumaczyć swoje uprzedzenia i zachowania niegodne. Nie szukajmy wroga w bliźnim, raczej skupmy się na odnalezieniu podobieństw i zalet wynikających z różnorodności. Akceptacja siebie i innych zaczyna się w sercu. Pomaga zrozumieć własną tożsamość, własne frustracje i wypływające z niej zachowania. Pomaga godnie żyć, szanując innych, bez pogardy do obecnego, bez myślenia, że jestem lepszy bądź gorszy. A tego oczekuje od nas świat i jego przyszłość. Oczekuje współpracy, szacunku , zrozumienia i jedności.

Na poziomie serca, emocji i uczuć, wszyscy jesteśmy do siebie podobni.

Urszula Koszutska, psycholog, psychoterapeuta, mieszkanka Ziemi.

psycholog, psychoterapeuta , dyrektor PPP w Zabrzu