Po weekendzie w dobrych nastrojach są żużlowcy PGG ROW-u Rybnik, którzy w sobotę podbili Tarnów oraz szczypiorniści NMC Górnika Zabrze, którzy odnieśli dwa zwycięstwa w Kaliszu.

„Rekiny” pożarły „Jaskółki”

Przed batalią PGG ROW-u Rybnik z Unią Tarnów sporo mówiło się o tym, że tarnowianie chcieli zmierzyć się w półfinale Nice 1 Ligi Żużlowej z rybniczanami, bo byli przekonani, że z tym rywalem pójdzie im łatwiej niż z innymi. Już pierwsze spotkanie – w Tarnowie – pokazało jak bardzo Unia przejechała się na swoich przewidywaniach. Zaliczka śląskiej drużyny przed rewanżem wynosi aż 10 punktów, co stawia ją w roli zdecydowanego faworyta do awansu, który zaplanowano na 25 sierpnia. Więcej o sobotniej wiktorii „Rekinów” można przeczytać w materiale Krzysztofa Walkowiaka.

NMC Górnik Zabrze wygrał Szczypiorno Cup

Na dwa tygodnie przed startem nowego sezonu, NMC Górnik Zabrze wygrał turniej Szczypiorno Cup. W półfinale „Trójkolorowi” zrewanżowali się MMTS-owi Kwidzyn, który kilka miesięcy temu przekreślił marzenia „Górników” o medalu mistrzostw Polski. W pierwszej połowie śląski zespół nie potrafił wskoczyć na odpowiednie tory. Po przerwie zagrał lepiej, szczególnie w obronie, dzięki czemu wygrał 26:22 i awansował do finału, w którym zmierzył się z gospodarzami, Energą MKS-em Kalisz. Drużyna prowadzona przez byłego trenera NMC Górnika Patrika Liljestranda lepiej weszła w spotkanie, ale w przerwie na prowadzeniu byli zabrzanie (17:15), którzy ostatecznie wygrali 29:26. Najlepszym bramkarzem turnieju został wybrany Martin Galia, co jest dobrą wiadomością do kibiców. Czech wciąż prezentuje wysoką klasę i przy Wolności mogą być spokojnie o obsadę tej pozycji pomimo braku Mateusza Korneckiego.

Pucharowe derby dla JKH GKS-u Jastrzębie

W pierwszym meczu towarzyskiego Pucharu Wyszehradzkiego JKH GKS Jastrzębie pokonał KH GKS Katowice 3:0. W pierwszej tercji nie padła ani jedna bramka, a spotkanie było dosyć wyrównane. W kolejnych dwóch odsłonach lepiej spisywali się gospodarze, którzy zasłużenie wygrali po trafieniach Dominika Pasia, Radosława Nalewajki i Patryka Pelaczyka. Katowiczanie, którzy latem przeszli kadrową rewolucję, nie zdołali zdobyć honorowego trafienia nawet w grze 5 na 3.

Lekcję hokeja dostał GKS Tychy, który na zakończenie Memoriału Pavla Zabojnika przegrał 2:7 z HC’05 iClinic Bańska Bystrzyca. Mistrz Słowacji prezentował się o klasę lepiej i swoją dominację zaznaczył w pierwszych dwóch tercjach, po których wygrywał aż 7:0. W ostatniej części gry, gdy Słowacy spuścili już z tonu, gole dla tyszan zdobyli Radosław Galant i Gleb Klimienko. Wcześniej mistrz Polski przegrał 1:3 z HKM-em Zwoleń i pokonał w takim samym rozmiarze MHC Mikron Nowe Zamki. Jedna wygrana dała tyszanom piąte miejsce w zawodach.

Poskakali w Zakopanem

W weekend w Zakopanem odbywały się konkursy w ramach Letniego Grand Prix w skokach narciarskich. Sobotni konkurs drużynowy wygrała Japonia przed Polską i Norwegią. Startujący w składzie Piotr Żyła, Jakub Wolny, Kamil Stoch i Dawid Kubacki „Biało-czerwoni” stracili do zwycięzców 10,8 pkt i mieli 19,9 pkt więcej od Norwegów.

Dzień później odbył się konkurs indywidualny, który wygrał Kamil Stoch (250,8 pkt) przed Dawidem Kubackim (250,1 pkt). Na najniższym stopniu podium stanął Japończyk Yukiya Sato (249,3 pkt), który w pierwszym skoku ustanowił rekord „Wielkiej Krokwi” – 145 metrów. W zawodach wzięło udział czterech zawodników z województwa śląskiego. Pochodzący z Cieszyna Piotr Żyła zajął szóste miejsce (241,8 pkt), a Aleksander Zniszczoł 21. Bielszczanie Jakub Wolny i Stefan Hula zajęli odpowiednio ósme i 48. pozycje.

Jutro szeroko podsumujemy rozgrywki piłkarskie.