Urszula Koszutska, psycholog, psychoterapeuta,

Żyjemy w ciągle zmieniającej się rzeczywistości. Filozofowie, naukowcy i inni specjaliści opisują naszą przyszłość dość niepewnie zwracając uwagę na zwiększające się znaczenie technologii, maszyn i komputerów. Większość z nich uważa, że nasze przyszłe istnienie, jako gatunku, zmieni się całkowicie. Człowieka, w jeszcze większe mierze, zastąpią maszyny i to takie, które będą wyposażone w inteligentne procesy poznawcze, zastępujące ludzkie myślenie analityczno-syntetyczne. Ta propozycja jest do przyjęcia, niepokoje budzi konstrukcja technologii, która będzie posiadała emocje, będzie potrafiła je różnicować i co najważniejsze adekwatnie zastosować.

Wytworzenie maszyny wyposażonej w intelekt i uczucia, umożliwi nawiązywanie relacji oraz konstruowanie związków psychicznych pomiędzy obiektami komunikacji, człowiekiem i komputerem.

Trudno przewidywać, jak to porozumienie pomiędzy maszynami i ludzkością, wpłynie na człowieka, możemy jednak zakładać, że pojawią się nowe czynniki zwiększające generowanie chorób z obszaru zdrowia psychicznego. To jednak jest nasza przyszłość. Skupmy się bardziej na teraźniejszości i kondycji psychicznej młodego pokolenia, bo to ono w dużej mierze będzie uczestnikiem tych zbliżających się zmian.

Aktualnie, mamy epidemię rożnego rodzaju zaburzeń psychicznych wśród dzieci i nastolatków. Młodzi ludzie zapadają w depresję, izolują się od otoczenia, dokonują samookaleczeń, popełniają samobójstwa, popadają w uzależnienia i wiele, wiele innych stanów chorobowych i niedomagań. Są coraz słabsi, niepewni swojej wartości, potrzebujący wsparcia i pomocy ze strony rodziców, szkoły i sytemu zdrowia. Czy ją otrzymują?? Uważam, że niewystarczająco.

W opiekę nad dzieckiem zaangażowanych jest wiele podmiotów. Przede wszystkim rodzice, kościół, nauczyciele, psycholodzy i pedagodzy szkolni, są to także pracownicy poradni psychologiczno –pedagogicznych. Czasem jednak ta pomoc jest niewystarczająca. Czasem potrzebny jest psychiatra i jego leczenie specjalistyczne. I tu pojawia się poważny kłopot, bowiem sytuacja w tej dziedzinie medycyny jest dramatyczna. Liczba młodych ludzi potrzebująca pomocy jest ogromna i ogromna liczba dzieci tej pomocy nie uzyskuje. Brakuje specjalistów, brakuje miejsc leczenia i brakuje zrozumienia potrzeb rozwojowych młodych ludzi. A przecież wielu z nich jest uczniami naszych szkół i to szkoła boryka się z licznymi bardzo trudnymi sytuacjami. Oczywiście, nauka jest potrzebna uczniom w każdej sytuacji zdrowotnej, jednak uczeń osłabiany złym stanem zdrowia uczy się chaotycznie i mniej efektywnie.

Zdrowy rozwój dziecka jest możliwy, wtedy, gdy dziecko nie musi walczyć o przetrwanie, czuje się rozumiane i akceptowane. Wówczas jest przygotowane na pokonywanie codziennych trudności i zmagań, może skupiać się na nauce i używaniu swoich zasobów. Potrzebuje dorosłych, którzy będą dbać o Jego bezpieczeństwo. Potrzebuje realnej pomocy i realnych wskazówek do rozwoju.

Troska o zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży, stworzenie większej ilości miejsc leczenia, wyszkolenie większej ilości specjalistów z zakresu psychiatrii i psychologii, wsparcie szkoły w prowadzeniu ucznia z zaburzeniami i zakłóceniami rozwoju psychicznego, to wyzwania pojawiające się przed nami.

I to nie tyko w tym roku szkolnym.

psycholog, psychoterapeuta , dyrektor PPP w Zabrzu