Hity kolejki w hokeju na lodzie, piłce nożnej i futsalu oraz mecz europejskiego pucharu w piłce ręcznej. Szykuje nam się ciekawy, sportowy weekend!

JKH GKS Jastrzębie – GKS Katowice (hokej na lodzie), 4 października, 18:00

Pierwszym z dużych sportowych wydarzeń w województwie będzie hit 7. kolejki PHL, w którym JKH GKS Jastrzębie zmierzy się z GKS-em Katowice. Jastrzębianie co prawda mają punkt więcej od GieKSy, ale katowiczanie rozegrali o jedno spotkanie mniej i są jak na razie niepokonani. Jastrzębianie przegrali tylko raz – z mistrzem Polski. Oba zespoły zdobywają średnio po pięć goli na mecz, więc zapowiada się dobre, ofensywne widowisko.

AZS UŚ Katowice – Rekord Bielsko-Biała (futsal), 4 października, 20:00

Czy „Akademicy” zaskoczą po raz kolejny? Niespodziewany lider Futsal Ekstraklasy w poprzedniej kolejce rozbił Piasta Gliwice na jego terenie, co już było sporym wyczynem. W piątek zespół z Katowic będzie miał przed sobą jeszcze trudniejsze zadanie – mecz z mistrzem Polski, Rekordem Bielsko-Biała. Jedno jest pewne – ktoś po raz pierwszy straci punkty.

NMC Górnik Zabrze – Maccabi Rishon LeZion (piłka ręczna), 5 października, 18:00

Zabrzanie w weekend rozpoczną czwartą przygodę z Pucharem EHF. Ich rywalem w drugiej rundzie eliminacji będzie Maccabi Rishon Lezion, mistrz Izraela i aktualny lider swojej ligi. Izraelczycy w pierwszej rundzie pucharu pokonali w dwumeczu Dragunas Kłajpedę 57:48. Zabrzanie podejdą do spotkania po wygranej 29:20 z Torusem Wybrzeże Gdańsk. By awansować do fazy grupowej pucharu, trzeba przejść trzy rundy eliminacji.

Piast Gliwice – Legia Warszawa (piłka nożna), 6 października, 17:30

Starcie mistrza z wicemistrzem Polski jest jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Obie drużyny nie mogą zaliczyć początku sezonu za udany – żadna z nich nie znajduje się w strefie dającej awans do europejskich pucharów. Dziewiąty Piast u siebie przegrał tylko raz, a piąta Legia na wyjazdach punktuje lepiej niż w Warszawie. Ewentualna strata punktów przez gliwiczan może spowodować, że lider rozgrywek – Pogoń Szczecin – będzie mógł mieć nawet dziewięć „oczek” przewagi. Pojedynek ma więc dużą stawkę.

 

Adrian Waloszczyk

Zdjęcie: Markus Spiske/Pexels