Jest taka książka, która rozwiewa wątpliwości na temat żywności modyfikowanej genetycznie i modnych ostatnio upraw eko. Dario Bressanini i Beatrice Mautino w tomie „Przeciw naturze” (Wydawnictwo Literackie) przyglądają się mitom dotyczącym między innymi GMO. Sprawdzają, co w praktyce oznacza „modyfikowanie genetyczne”, opowiadają o zbożach uzyskanych w ten sposób, komentują dostępne na rynku odmiany jabłek. Odnotowują także sposoby producentów i dystrybutorów żywności na wzmocnienie zainteresowania produktami: tłumaczą, jak ze względów psychologicznych działa napis „bez GMO”. Dementują wygodne klisze, którymi posługują się najczęściej konsumenci, starają się wyjaśniać, dlaczego niemal niemożliwe jest dzisiaj dotarcie do upraw niemodyfikowanych – w stanie sprzed setek lat. Skuszą zwłaszcza czytelników, którzy mają dość bezmyślnego powtarzania niesprawdzonych wiadomości. Jednak chociaż decydują się na reportaż (z uwzględnieniem samego procesu zbierania materiałów), nie trafią do szerokiego grona odbiorców ze względu na dość trudny język. „Przeciw naturze” nie jest książką kioskową ani poradnikiem do szybkiego przekartkowania, to drobiazgowe wyjaśnianie kolejnych wątpliwości i zafałszowanych przekonań – rzetelne, ale przez to też trochę hermetyczne w wydźwięku.

Marta Szarejko kieruje się do kobiet, które potrzebują wsparcia w poznawaniu własnej seksualności  – ale nie tylko. „Seksuolożki. Nowe rozmowy” (Znak) to zestaw wartościowych wywiadów dotyczących między innymi ochoty i braku  ochoty na seks u kobiet, wyznaczania granic i określania ich we własnej świadomości, seksualności w depresji. Rozmówczynie Marty Szarejko zajmują się wpływem rozmaitych zaburzeń psychicznych lub somatycznych na seksualność; opowiadają o hormonach, o zdrowiu a także o wychowywaniu dzieci w związku z odkrywaniem przez nie własnych ciał. Pojawiają się tu terminy, które do niedawna były tematem tabu, pojawiają się schorzenia lub odkrycia stanowiące zagadki dla zwykłych kobiet – a błyskawicznie oceniane przez specjalistki. Marta Szarejko dąży do tego, żeby kobiety nie wstydziły się mówić o swoich potrzebach i żeby akceptowały siebie. To książka przygotowana dla odbiorczyń, z myślą o nich i bez pustosłowia tak charakterystycznego dla poradników zalewających rynek masowy. W tej publikacji liczy się fachowość i dokładność.

Czwartą powieść w serii z komisarz Niną Warwiłow proponuje Jędrzej Pasierski i chociaż wybiera sobie wygodny schemat (małą wieś w Beskidzie Niskim jako miejsce wydarzeń, zbrodnię w małej społeczności oraz miejscowego „wariata”, którego słów nikt nigdy nie bierze na poważnie) – realizuje go bez zarzutu. „Kłamczuch” (Czarne) to zestawienie doświadczeń z życia osobistego Niny Warwiłow oraz swoisty wyścig śledztw. Autor nie zapomina ani na moment o prywatności postaci i wikła je w przekonujące relacje, jest w stanie stworzyć całą siatkę psychologicznych zależności. Do tego dba o fabułę i o realia otoczenia – nic więc dziwnego, że w literaturze rozrywkowej zaczyna zajmować ważną pozycję. Jak na razie pokazuje, że warto mu zaufać – stawia na kryminały klasyczne, o gęstej narracji i dobrze prowadzonych postaciach. Nina Warwiłow tym razem wybiera się na urlop razem ze swoją trzyletnią córeczką – nie ma jednak mowy o sielance, chociaż w Pyrowej byłyby do tego najlepsze warunki. Odzywa się przeszłość bohaterki, a także lęki dotyczące przyszłości (zwłaszcza – w opiece nad dzieckiem).

Za to fanów klasyki ucieszy dwutomowe wydanie „Muminków zebranych” (Nasza Księgarnia). Przygody małych trolli stworzonych przez Tove Jansson fascynują dorosłych i dzieci, teraz można poznawać je w kolejności chronologicznej i sprawdzać, kiedy – i w jakich okolicznościach – do opowieści dołączani byli kolejni bohaterowie. Tove Jansson w swoich historiach stawia na baśniowość i poczucie humoru, ale w każdą książkę wplata także element zagrożenia i niepewności. Tworzy atmosferę, która z pewnością spodoba się nie tylko najmłodszym czytelnikom. Warto tu wspomnieć, że pięknie wydana dwutomowa edycja zawiera także oryginalne ilustracje – zatem można będzie z Muminkami spędzić wspaniałe chwile. Arcydzieło literatury zasługuje na takie przypomnienie – i teraz każdy może uzupełnić swoją biblioteczkę o kwintesencję wyobraźni.

 

Izabela Mikrut