Urszula Koszutska – psycholog, psychoterapeuta, obywatelka.

Modelowanie zachowania jest potężnym narzędziem wychowawczym. Nie słowa, ale czyny są ważne, i to one leżą u podstawy wymienionej metody.

Zresztą, nie jest to współczesny wymysł, bo już w Biblii znajdujemy zdanie „ po czynach Ich poznacie”, a mój superwizor stale powtarzał „ nie słuchaj co mówią, patrz co robią”. Tą maksymę staram stosować w każdej sytuacji społecznej, w której się znajduję.

Ludzie zawsze mieli kłopoty z integrowaniem deklaracji słownych z podejmowanymi działaniami, zdarzało się każdemu powiedzieć coś, czego nie udało się wykonać, coś, co deklarowaliśmy zbyt powierzchownie lub nieprzemyślanie. Słowa, za które ogarniało nas poczucie wstydu i niezadowalania z samego siebie. Po prostu, czuliśmy zakłopotanie .

Wstydziliśmy się za kłamstwo. Wstydziliśmy się za niedotrzymywanie obietnic. Wstydziliśmy się za mówienie nieprawdy o innym człowieku. Wstydziliśmy się za zachowania, które uważaliśmy za niegodne, zarówno te wobec innych, siebie ale także Ojczyzny. Ogarniało nas zmieszanie, kiedy ktoś nas złapał na czynie pozbawionym honoru. Pomagała nam w tym wyuczona, także poprzez naśladowanie, moralność, obyczajność i przyzwoitość .

Moralność to zbiór zasad i norm potrzebnych nam do życia, do rozróżniania dobra od zła, do budowania wspólnot. Chcemy wiedzieć, czy nasze postępowanie jest słuszne i czy funkcjonujemy w obrębie zasad panujących w naszej kulturze. Chcemy wiedzieć, czy decyzje, które podejmujemy są zgodne z naszym wewnętrznym barometrem etycznym, chociażby po to, aby później nie rumienić się ze wstydu przy wspomnieniu sytuacji, która nas upokarza.

Ta wiedza jest niezbędna każdemu młodemu człowiekowi. Potrzebne jest także poczucie wstydu za dokonania niemoralne. Potrzebne dla rozwoju sumienia moralnego i pomocy w zrozumieniu siebie samego .

Droga do rozwoju bywa długa, kręta i wyboista. Dlatego, każdy przekaz porządkujący tą karkołomną ścieżkę jest wyjątkowo ważny. Dla jednostki, grup społecznych i narodów. Niewątpliwie, najważniejsze modelowanie zachowania znajduje się w rodzinie. Jednak podstawy rozwoju moralnego mają szerszy kontekst. Ten, który odnajdujemy w grupie społecznej, obyczajowości i kulturze a także w zachowaniach liderów.

Liderzy społeczeństw szczególnie powinni być zobowiązaniowi do tego, aby ich działania były pozbawione jakichkolwiek podejrzeń o nieprzyzwoitość .

Jednak nie zawsze tak jest. Docierające informacje o premierze, który kłamie, czy ministrach zajmujących się oczernianiem, budzą mój niepokój o przyszłe pokolenia, o kraj.

W Polsce od pokoleń ceniliśmy honor, odwagę, patriotyzm. W swoich poczynaniach wielu z nas opierało i nadal opiera na Dekalogu, który uczy szacunku do innego człowieka, miłości bliźniego, tolerancji i stosowania zasad.

W sytuacjach popełnianego czyny nieobyczajnego, większość z nas ogrania poczucie wstydu. I dobrze. Zdrowe poczucie winy jest charakterystyczne dla wyższych etapów rozwoju moralnego. Pokazuje, że mamy prawidłowo ukształtowane sumienie i świadomość uniwersalnych reguł moralnych. Poczucie wstydu pozwala takie na zadośćuczynienie poszkodowanemu.

Oby nasi liderzy to rozumieli, a co najważniejsze, stosowali.

Tego Państwu i sobie życzę .