Raz dwa trzy, próba felietonu. Tym razem wypoczynkowego, chociaż praca w ramach Chorzowskiego Teatru Ogrodowego wre: przed nami, nie licząc dzisiejszego monodramu Wojciecha Pszoniaka, siedem spektakli dla dorosłych i pięć dla dzieci. Można jednak przypomnieć sobie o pięknych terenach dostępnych każdemu, kto spragniony jest ucieczki od codziennego zabiegania: będzie na temat ChTO, bo wiąże się z naszym najbliższym gościem. Jeszcze zanim nastała moda na slow-life, w Badowie Górnym, pięćdziesiąt kilometrów od Warszawy, powstało miejsce relaksu i wypoczynku. Folwark Badowo szybko zyskał dużą renomę, słynie z pięknych widoków i doskonałej kuchni, ale też… teatru. To tutaj Piotr Bikont realizował swoje reżyserskie pomysły: zgromadził wokół siebie ludzi połączonych wspólną pasją, pokazał, jak można w dzisiejszych czasach przygotowywać przedstawienia teatralne i jak znajdować kolejne inscenizacyjne idee. Stowarzyszenie Teatralne Badów, bo pod taką nazwą grupa z Badowa Górnego przez lata występowała na Chorzowskim Teatrze Ogrodowym, zmieniło nazwę na Teatr Badów im. Piotra Bikonta i powraca na ChTO, po raz kolejny z dobrymi literacko spektaklami. To zresztą od początku było znakiem charakterystycznym dla teatru Piotra Bikonta, a teraz – dla jego współpracowników i przyjaciół, którzy kontynuują dzieło reżysera: na scenę nie trafiały modne dzisiaj farsy czy proste propozycje, a przedstawienia zakorzenione w dobrej literaturze. Wydaje się nawet, że im większe wyzwanie związane z pozorną „nieteatralnością”, tym ciekawszą propozycję zaoferuje odbiorcom Badów. To teatr, który operuje metateatralnymi chwytami, potrafi jednocześnie opowiadać historię i podsycać zainteresowanie samym procesem tworzenia.

Już 2 sierpnia podwójne spotkanie z Teatrem Badów im. Piotra Bikonta. Na początek – o 19:00 – spektakl, którego tytuł, „Przygody Pędrka Wyrzutka” może być mylący dla tych, którzy nie czytali powieści Stefana Themersona: to jednak w żadnym wypadku nie jest bajka, a jeśli już – to na pewno nie dla dzieci! Przedstawienie na podstawie prozy Themersona pozwala uruchamiać między innymi klimat nonsensu, bawić odbiorców i pokazywać im teatralny kunszt aktorów z Badowa. Jest to spektakl anarchistyczny i punkowy. Jednym z ciekawszych rozwiązań jest tu muzyka na żywo, dopasowywana do wydarzeń na scenie (a muzyk, grający na gitarze elektrycznej Przemysław Greger, zostaje w spektaklu twórczo wykorzystany). „Przygody Pędrka Wyrzutka” w pierwszej wersji przed laty realizował Piotr Bikont, obecnie Teatr Badów reaktywuje przedstawienie, ale dzisiejsza wersja bardzo różni się od pierwowzoru. Widziałem je tuż przed wakacjami i uznałem, że zasługuje na to, by pojawić się na ChTO.

Za to tego samego dnia, w piątek o 22:00 drugi spektakl w cyklu CHTO PO CIEMKU: „Siódemka”. To monodram Pawła Pabisiaka, solowy popis na wiele głosów (w tym – parodie znanych postaci) na podstawie prozy Ziemowita Szczerka. Znów na scenie pojawi się Przemek Greger, który będzie muzycznie komentował realistyczne i oniryczne doświadczenia bohatera. W „Siódemce” sen miesza się z jawą, a wszystko rozgrywa się na pograniczu istnienia i nieistnienia – w sam raz, żeby zachwycić się grą Pawła Pabisiaka. Warto przyjść na oba te spektakle, żeby przekonać się, że Teatr Badów im. Piotra Bikonta, chociaż niezwiązany z żadnym wielkim ośrodkiem teatralnym, ma coś do powiedzenia i warto śledzić jego propozycje repertuarowe.

Na koniec doskonała wiadomość dla dzieci: sierpień to jak zwykle czas na Chorzowski Teatrzyk Ogródkowy, czyli spektakle dla najmłodszych. W tym roku grywać będziemy je aż na trzech scenach: poza Skansenem trafimy na Nowy Rynek w Chorzowie, a poza tym – na scenę w ogrodzie Starochorzowskiego Domu Kultury. Wszystkie informacje są na naszej stronie internetowej. 3 sierpnia o 15:00 spotykamy się pod bramą Skansenu i razem, w kolorowym korowodzie, z balonikami ruszamy na miejsce bajki. To historia o Kacperku góreckim skrzacie przygotowana przez Teatr Gry i Ludzie na podstawie powieści Zofii Kossak-Szczuckiej.

 

Do zobaczenia!

Naczelny Ogrodnik Sergiusz Brożek