To nie był udany weekend dla piłkarzy z naszego województwa. Większość spotkań zakończyło się podziałem punktów.

I liga: Gościnny jak Zagłębie Sosnowiec

GKS Jastrzębie w obecnych rozgrywkach jest najczęściej remisującą drużyną w lidze – jastrzębianie podzielili się punktami po raz piąty, mimo że rozegrano dopiero osiem kolejek. Jednym z ulubionych powiedzeń polskich piłkarzy jest: „jeśli nie umiesz wygrać, to zremisuj”. Problem w tym, że remisy utrzymania raczej nie dadzą i umiejętność wygrywania jednak może się przydać…

Sandecja Nowy Sącz – GKS Jastrzębie 1:1 (0:0)
Kun 51′ – Żak 69′

Zagłębie Sosnowiec ma inny problem – jest bardzo gościnne i z reguły nie pozwala, by przyjezdni wyjeżdżali ze Stadionu Ludowego z pustymi rękoma. W weekend z punktem do domu wracał GKS Bełchatów – czwarta drużyna (na pięć!), która nie przegrała w Sosnowcu. W poprzednim sezonie z jednym domowym zwycięstwem sezon zakończył GKS Katowice – i zamiast grać z Zagłębiem, Podbeskidziem Bielsko-Biała czy Miedzią Legnica, jeździ mierzyć się z Gryfem Wejherowo czy Garbarnią Kraków.

Zagłębie Sosnowiec – GKS Bełchatów 1:1
Biłeńkyj 84′ – Marzec 62′ (k)

II liga: „Gonzo” przypomniał się GieKSie

Grzegorz Goncerz przez wiele sezonów był ulubieńcem kibiców GKS-u Katowice i gdyby prześledzić ostatnie lata – zdecydowanie najlepszym snajperem, jaki grał przy Bukowej. Po sezonie, w którym strzelił tylko jedną bramkę (gdy był głównie rezerwowym) pożegnano go bez żalu. W weekend „Gonzo” przypomniał się GieKSie i strzelił jej bramkę w barwach Stali Rzeszów. Dzisiaj Goncerz jest bliżej awansu do I ligi niż GKS – Stal ma tyle samo punktów co lider, a katowiczanie są na 10. pozycji. Z Goncerzem chyba byłoby nieco lepsze miejsce…

Stal Rzeszów – GKS Katowice 1:1 (1:0)
Goncerz 24′ – Stefanowicz 53′ (k)

Prezes Skry Częstochowa pod koniec sierpnia w wywiadzie dla katowickiego „Sportu” przyznał, że bardzo realna jest groźba wycofania zespołu z II-ligowych rozgrywek w przerwie zimowej. Taka mowa motywacyjna nie wpłynęła zbyt pozytywnie na zespół, który od wywiadu nie strzelił choćby jednej bramki. Nawet mimo tego, że ostatnio do Częstochowy przyjechał zespół ze strefy spadkowej, tracący średnio ponad dwa gole na mecz. Skra jest tuż nad „kreską”. Sportowo może być gorzej. A finansowo?

Skra Częstochowa – Stal Stalowa Wola 0:0

III liga: Derby nie zawiodły

O meczu rezerw Górnika Zabrze z Ruchem Chorzów mówiło się od dawna. Mimo niezachęcającej pogody, na Arenę Zabrze wybrało się prawie pięć tysięcy ludzi, którzy zobaczyli cztery bramki, dwa rzuty karne i czerwoną kartkę (dla zawodnika zabrzan). W wyjściowej „11” gospodarzy było aż czterech zawodników, którzy w tym sezonie zagrali już w PKO BP Ekstraklasie, a i tak „Trójkolorowi” nie potrafili wygrać z zespołem, który ledwo uzbierał środki, by wystartować w III lidze. W Legnicy rozbity został ROW 1964 Rybnik. Dzień po meczu z „dwójką” Miedzi oficjalnie potwierdzono, że z klubu odchodzi trener Jacek Trzeciak, który ma objął Olimpię Grudziądz.

Śląsk II Wrocław – Rekord Bielsko-Biała 2:1 (2:0)
Krocz 6′, Młynarczyk 11′ – Sztylka 77′ (s)

Ślęza Wrocław – Pniówek Pawłowice Śląskie 0:2 (0:2)
Caniboł 24′, Hanzel 36′

Górnik II Zabrze – Ruch Chorzów 2:2 (0:1)
Bainović 48′ (k), Kopacz 56′ – Idzik 45′, Kowalski 58′

Miedź II Legnica – ROW 1964 Rybnik 4:1 (3:0)
Antkowiak 24′, Łobodziński 28′, Heredia 36′, Zatwarnicki 90′ – Plizga 46′

Adrian Waloszczyk

Zdjęcie: karatara/Pexels