Spokojna wycieczka do kolonii kormoranów, podróż ze śląską kuchnią w tle lub tematyczny rejs muzyczny? Uważaj, bo jeśli się wciągniesz, to… możesz wylądować w Amsterdamie lub Paryżu.

Coraz lepsza pogoda i zbliżające się wakacje to idealny moment, by ruszyć nad wodę. Nie trzeba jednak ograniczać się do opalania przy jej brzegu – można przecież wykorzystać ją do podróżowania. Tym bardziej, jeśli ma się w okolicy Kanał Gliwicki, mierzący 40 kilometrów. Przepływa m.in. przez Pławniowice, Ujazd i Kędzierzyn-Koźle. Można jednak ruszyć dalej. Kanał łączy się z Odrą, która daje szerokie możliwości dalszej podróży. Dowód? Niech nim będzie przykład sprzed kilku lat, gdy do Mariny Gliwice przypłynęła… łódź ze Szwajcarii. To tylko dowodzi, że chcieć, to też móc. A można – dzięki międzynarodowym drogom wodnym – z Gliwic dopłynąć na przykład do Amsterdamu, Antwerpii, Marsylii czy Paryża.

Zanim jednak wybierzemy się w tak długą podróż, można popływać lokalnie. W Marinie Gliwice można wyczarterować łódź, do której nie trzeba posiadać patentu. Wystarczy przejść szkolenie u miejscowego bosmana, który nauczy sterowania (które nie jest skomplikowane) i śluzowania. Jeśli jednak nie czujemy się na siłach, by samemu przejąć stery, można skorzystać z przygotowanych propozycji wycieczek.

Marina Gliwice organizuje m.in. wycieczki do kolonii kormoranów koło Dzierżna, gdzie znajduje się aż 900 osobników tych ptaków. Dodatkową atrakcją jest przeprawa przez śluzę Łabędy. Niemniej atrakcyjnie zapowiadają się kulinarne podróże. W piątkowe wieczory można wziąć udział w wycieczce razem z restauracjami, które należą do szlaku „Śląskie Smaki”. Na pierwszy ogień – Remigiusz Rączka, który przygotuje m.in. karminadle. Jego potraw można skosztować już 19 czerwca.

Jest też propozycja dla fanów muzyki – cyklicznie organizowane są wycieczki z muzyką na żywo. 20 czerwca rejs umilać będzie Bernadeta Kowalska i Przyjaciele, a 25 czerwca w podróż statkiem ruszy Banita Band. Każdy więc może znaleźć idealną propozycję dla siebie.