Wszystkie drużyny z województwa śląskiego, grające w PKO BP Ekstraklasie przegrały swoje mecze. W końcu z domowego zwycięstwa mogą cieszyć się kibice GKS-u Katowice.

Koniec serii Piasta

Zdobywca Pucharu Polski po raz drugi w tym sezonie zdobył teren mistrza kraju i przerwał dwie serie Piasta Gliwice. Gol zza pola karnego Sławomira Peszki był pierwszą straconą przez gliwiczan bramką w lidze od ponad 400 minut, a dobity przez Żarko Udovicicia strzał Artura Sobiecha przypieczętował pierwszą domową porażkę w lidze od… 12 sierpnia poprzedniego roku. Piast spadł na siódme miejsce w PKO BP Ekstraklasie. Po siedmiu kolejkach ma 11 punktów.

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 1:2 (0:0)
Felix 87′ – Peszko 55′, Udovicić 69′

Trwa za to zła wyjazdowa seria Górnika Zabrze, który nie wygrał czwartego meczu poza Roosevelta. Podopieczni trenera Marcina Brosza poza Górnym Śląskiem nie przypominają tej drużyny, która seryjnie wygrywa przed własnymi kibicami. Gol Dawita Schirtladze dał gdynianom dopiero pierwszą wygraną w tym sezonie. Górnik spadł na dziewiąte miejsce. Ma na koncie 10 punktów.

Arka Gdynia – Górnik Zabrze 1:0 (0:0)
Schirtladze 55

Trener Aleksandar Vuković w meczu z Rakowem Częstochowa posadził na ławce kilku zawodników, którzy w czwartek odpadli z eliminacji do Ligi Europy. Na nieszczęście dla częstochowian, nie grał Sandro Kulenović, a zastępujący go Jarosław Niezgoda rozpoczął strzelanie już w piątej minucie. 24-letni napastnik ustrzelił hat-tricka, a beniaminkowi PKO BP Ekstraklasy zostało tylko trafienie na otarcie łez Tomasa Petraska. Sytuacja ekipy trenera Marka Papszuna nie jest najlepsza – 12. miejsce z sześcioma punktami. Strefa spadkowa zaczyna się „oczko” niżej.

Legia Warszawa – Raków Częstochowa 3:1 (2:0)
Niezgoda 5′, 10′, 52′ (k) – Petrasek 90′

Podbeskidzie znów zawaliło końcówkę

Podbeskidzie Bielsko-Biała dwukrotnie obejmowało prowadzenie w Niecieczy, ale za każdym razem gospodarze doprowadzali do wyrównania. Już w pierwszym kwadransie gry kibice oglądali dwa gole. Najpierw drugie trafienie w barwach „Górali” zanotował Marko Roganić, ale natychmiast zdołał odpowiedzieć Mateusz Grzybek. Na początku drugiej połowy gola dla bielszczan zdobył Łukasz Sierpina. Goście utrzymywali prowadzenie aż do 90. minuty. Remis dla miejscowych uratował Artem Putiwcew. Co ciekawe, był to czwarty tegoroczny mecz, w którym Podbeskidzie traci gola w doliczonym czasie. Bielszczanie zajmują szóste miejsce z 11 punktami na koncie.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2 (1:1)
Grzybek 15′, Putiwcew 90′ – Roginić 11′, Sierpina 51′

Zaledwie punkt mniej ma Zagłębie Sosnowiec, któremu zwycięstwo w Olsztynie zapewnili doświadczeni ligowcy – Patryk Małecki i Szymon Pawłowski. Trzeba jednak przyznać, że pierwsza połowa nie przebiegała tak, jakby goście sobie tego życzyli. To Stomil pierwszy objął prowadzenie, a przy stanie 1:1 strzał Grzegorza Lecha z rzutu karnego obronił Matko Perdijić.

Stomil Olsztyn – Zagłębie Sosnowiec 1:3 (1:1)
Lech 11′ – Małecki 26′, 60′, Pawłowski 90′

Tyle samo punktów co Zagłębie ma GKS Jastrzębie, który pokonał rozbitą Odrę Opole. Obie bramki w starciu z jedyną drużyną bez zwycięstwa w Fortuna I lidze strzelił Farid Ali. Jastrzębianie mogli wygrać wyżej, ale przy jednobramkowym prowadzeniu rzutu karnego nie wykorzystał Dawid Gojny. Jego strzał nogami zdołał obronić bramkarz gości.

GKS Jastrzębie – Odra Opole 2:0 (1:0)
Ali 24′, 66′

10 punktów ma również GKS Tychy, który zremisował na wyjeździe z Chojniczanką Chojnice. W pierwszej połowie to tyszanie prowadzili grę, ale prowadzili gospodarze – po strzale Bartosza Wolskiego. Na początku drugiej połowy do wyrównania – uderzeniem z woleja – doprowadził Dario Kristo. To, że spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1 jest w sporej mierze zasługą świetnie broniącego bramkarza GKS-u, Konrada Jałochy.

Chojniczanka Chojnice – GKS Tychy 1:1 (1:0)
Wolski 32′ – Kristo 47′

Bukowa odczarowana

378 dni – tyle dni musieli czekać kibice GKS-u Katowice na zwycięstwo swoich piłkarzy przy Bukowej. Długo oczekiwaną wygraną dał Dawid Rogalski, który w drugiej połowie strzelił Skrze Częstochowa dwie bramki, w tym jedną z rzutu karnego. Trzy punkty spowodowały, że katowiczanie wskoczyli na 10. miejsce, mając na koncie 10 punktów. Trzy mniej ma Skra, która zajmuje 14. pozycję, pierwszą nad strefą spadkową.

GKS Katowice – Skra Częstochowa 2:0 (0:0)
Rogalski 55′, 74′ (k)

Mecz na dnie na remis

Ruch Chorzów wciąż nie może wyjść z minusowego konta. Mimo że na Cichą przyjechał przedostatni w tabeli MKS Kluczbork, „Niebiescy” tylko bezbramkowo zremisowali. Efektowny powrót zanotował za to ROW 1964 Rybnik, który na własnym stadionie przegrywał już 0:2 z Gwarkiem Tarnowskie Góry, a mimo to zdołał wygrać 3:2. Rybniczanie plasują się najwyżej w III-ligowej tabeli spośród zespołów z województwa śląskiego – są na czwartym miejscu z ośmioma punktami na koncie. Tabelę zamyka Ruch, który ma -1 punkt.

ROW 1964 Rybnik – Gwarek Tarnowskie Góry 3:2 (1:2)
Plizga 35′ (k), Wodecki 53′, Baranśkyj 78′ – Mazurek 18′, Pączko 24′

Polonia Bytom – Piast Żmigród 0:0

Lechia Zielona Góra – Górnik II Zabrze 1:4 (0:1)
Izdebski 90′ – Paluszek 1′, Skiba 71′, Manneh’ 75 (k), Pawłowski 85′

Ruch Chorzów – MKS Kluczbork 0:0

Pniówek Pawłowice Śląskie – Foto-Higiena Gać 2:1 (0:0)
Wojciech Caniboł 90′, 90′ (k) – Marcin Przybylski 66′

Zagłębie II Lubin – Rekord Bielsko-Biała 2:2 (0:1)
Mazek 62′, Czuban 70′ – Szymański 33′ (k), Wróbel 84′

Adrian Waloszczyk

Zdjęcie: Irek Dorożański / piast-gliwice.eu