Raz dwa trzy, próba felietonu. Sierpień zaczyna się upalnie, od dwóch spektakli Teatru Badów (w momencie, kiedy piszę ten felieton, aktorzy rozgościli się właśnie w Sztygarce i zwiedzają okolicę, jeszcze przed chwilą sprawdzali, co w Magazynie Ciekłego Powietrza się zmieniło od ostatniego razu). Kto jeszcze nie ma planów na wieczór, niech próbuje się dostać: najpierw „Przygody Pędrka Wyrzutka” (o 19:00), a o 22:00 „Siódemka”, monodram Pawła Pabisiaka.

A za tydzień AVE Teatr. Nasz najbliższy gość w Chorzowskim Teatrze Ogrodowym, zadebiutował na deskach w Magazynie Ciekłego Powietrza rok temu, spektaklem „Seks dla opornych”, a ówczesny sukces sprawił, że aktorzy z Rzeszowa trafili do repertuaru i w trzynastym sezonie. „Seks dla opornych” był przedstawieniem chętnie i często przez różne zespoły przerabianym na farsę, jednak w wykonaniu Beaty Zarembianki i Darka Niebudka stał się mądrą komedią z całym zestawem subtelności i niuansów nie tylko dotyczących małżeństw. W spektaklu „Kobieta na zamówienie” do wspaniałego scenicznego duetu, który widzowie pokochali, dołącza jeszcze Jacek Kawalec. Obyczajowa intryga, pomysł, który sam w sobie budzi ciekawość, a do tego aktorzy stroniący od wygłupów: nudno nie będzie. Damsko-męskie tematy wygrywać można na różne sposoby, AVE Teatr chętnie puszcza oko do publiczności, unika też rubasznych żartów właściwych dzisiejszym kabaretom. Chociaż „Kobieta na zamówienie” do teatru przyciąga nadkomplety, nie jest komedią estradową. Tu ważna jest znajomość ludzkiej psychiki, umiejętność przewidywania reakcji – a dopiero w drugiej kolejności komizm. W Chorzowskim Centrum Kultury zostały na ten spektakl ostatnie bilety.

Jest „Kobieta na zamówienie” przyjemną drogą do samopoznania, to jeden z tych momentów, gdy rozrywka pozwala przejrzeć się w (krzywym) zwierciadle i umożliwia dostrzeżenie, a może i zrozumienie racji drugiej strony. Widzowie nie muszą się jednak bać moralizowania: lekcja to wartość dodatkowa, zresztą na tym polegają przecież dobre fabuły. W tym wypadku przyjaźń aktorów przenosi się na scenę i zamienia w energię wyczuwalną przez odbiorców. Darek Niebudek rok temu opowiadał „Sztajgerowemu Cajtungowi”, gazecie festiwalowej ChTO o „Seksie…”: „kiedy gram, to sobie czasami myślę: cholera jasna, to jest spektakl o mnie. Czasami ktoś do nas podchodzi i mówi, że to o nim, albo że to rekolekcje małżeńskie. Przychodzi pani i mówi, że mąż ją szturcha, pytając, >>przyznaj się, maczałaś palce w tym scenariuszu?<<. Koleżanki też się dziwią: to mężczyzna jest tak prosty w obsłudze? Po co ja się tak męczę?”. Z „Kobietą na zamówienie” sytuacja może być podobna, To dobry punkt wyjścia do poszukiwania prawd o związkach, ale też o relacjach międzyludzkich. AVE Teatr umie wykpiwać stereotypy, nie pozwala sobie przy tym na banały. W tym roku Jacek Kawalec tłumaczy: „Nawet jeśli widz przychodzi jedynie dla rozrywki, to staram się by wyszedł w jakiś sposób poruszony”. Beata Zarembianka z kolei mówi na temat kolegów ze sceny: „Stanowimy kapitalny team, lubimy się i to jest najważniejsze. Zależy mi na tym, żeby w moim AVE występowali fajni ludzie, z którymi na co dzień utrzymuję dobre relacje i z którymi z radością wchodzę na scenę”. Brzmi obiecująco? A będzie jeszcze lepiej… AVE Teatr pokazuje naprawdę dobre wakacyjne komedie, więc fani ambitniejszej rozrywki nie będą zawiedzeni. „Kobieta na zamówienie” 9 sierpnia o 19:00 w ChCK.

A w sobotę drugi spektakl Chorzowskiego Teatrzyku Ogródkowego, „Koziołek Matołek i jego przygody”. I to szansa na spotkanie dzieci i rodziców przy uwielbianej przez wszystkich bajce. Rozśpiewany i kolorowy, interaktywny sposób na przekonanie dzieci do teatru. Tym razem – i to nowość w stosunku do dotychczasowych działań małego ChTO – pojawiamy się na… scenie w ogrodzie Starochorzowskiego Domu Kultury. Będzie zielono, będzie pięknie, bo scena staje w zacisznym miejscu, za budynkiem SDK. Tradycyjnie na małe ChTO wstęp wolny dla wszystkich. Uwaga: po spektaklu niektórzy mogą zacząć brykać (albo chodzić po świecie, szukając Pacanowa)… albo nucić piosenki z przedstawienia.

Zapraszam!

Naczelny Ogrodnik Sergiusz Brożek