„Zachowaj Trzeźwy Umysł” to tytuł kampanii społecznej realizowanej w naszym kraju od kilkunastu lat. W Zabrzu dokonaliśmy kolejnego podsumowania, XVIII już edycji, zdobywając liczne wyróżnienia i nagrody. Gratuluję wszystkim uczestnikom a nauczycielom dobrych efektów pracy pedagogicznej.

Wiele miast, miasteczek, gmin angażuje swoich młodych ludzi do wzięcia udziału w przedsięwzięciu, które ma na celu rozwijać Ich kompetencje społeczne pomocne w życiu. Zadanie nie jest łatwe, bo zakłada, iż każdy uczestnik powinien po udziale w kampaniach nauczyć się samodzielnie myśleć, pozytywnie nawiązywać relacje, dobrze rozpoznawać emocje i swoją motywację do działań. Dobrze by było, gdyby także potrafił współpracować w grupie, prawidłowo nawiązywał kontakty z innymi, a co najważniejsze trzeźwo i racjonalnie myślał oraz działał. Prowadził styl życia pozbawiony alkoholu, narkotyków i przemocy.

Ale trzeźwość, której pragniemy nauczyć młodych ludzi, to także pewien stan ducha, styl życia, czy postawa w której trzeźwe są uczucia, myśli, emocje i zachowania. Trzeźwość to odpowiedzialne i dojrzałe postępowanie. Aby się udało tego wszystkiego nauczyć, potrzebujemy współpracujących dorosłych, ludzi, którzy są wzorem do modelowania sytuacji. Ludzi pozbawionych uprzedzeń, myślących przyszłością, nie ograniczonych uzależnieniami.

Trzeźwe podejmowanie decyzji nie jest prostym zadaniem. I bynajmniej nie chodzi tu o podejmowanie rozstrzygnięć bez promili alkoholu we krwi czy o prowadzenie samochodu w abstynencji. Trzeźwe myślenie to także racjonale, dojrzałe podejście do swoich obowiązków, decyzji i podejmowanych zadań. Trzeźwe myślenie to umiejętność oderwania się od nienawiści, zazdrości i egoistycznych celów, to zastąpienie afektu rozumem. To pamięć o tym, że człowiek ma rozum i uczucia i że warto je stale integrować w postępowaniach. To rozsądek, zaufanie i nadzieja na myślenie o dobrostanie innych.

Wykorzystując trzeźwy umysł, dajemy sobie szansę na życie bez „hejtu”, na budowanie wspólnoty, na poszukiwanie rozwiązań optymalnych służących grupom społecznym w których żyjemy, na troskę o rozwój miejsca w którym istniejemy, na lepsze jutro.

Czy tacy jesteśmy? Czy tacy chcemy być? Wierzę, że tak.

Potrzebujemy jednak impulsu do zmian.

Może zatem należy i warto przypomnieć sobie myśli Arystotelesa, który zawsze cenił idee rozsądku i doceniał złoty środek. Jakże nam tego złotego środka i umiaru brakuje. Nie tylko w decydowaniu o samych sobie ale także, co zdecydowanie istotniejsze, o funkcjonowaniu innych.

Urszula Koszutska – psycholog, psychoterapeuta, koordynator kampanii od 18 lat.